Artykuł sponsorowany

Balon helowy na evencie plenerowym — od czego zależą czas unoszenia i widoczność

Balon helowy na evencie plenerowym — od czego zależą czas unoszenia i widoczność

Organizacja plenerowego wydarzenia firmowego wymaga oprawy wizualnej widocznej z bardzo dużej odległości. Uczestnicy przemieszczający się po otwartym terenie potrzebują wyraźnych punktów orientacyjnych pozwalających na szybką nawigację. Tradycyjne nośniki stojące często giną w gęstym tłumie lub wymagają budowy skomplikowanych i ciężkich konstrukcji wsporczych. Rozwiązaniem pozwalającym wyjść ponad linię wzroku staje się ekspozycja unosząca się bezpośrednio w powietrzu. Sposób jej zachowania zależy jednak od wielu zmiennych fizycznych oraz lokalnych warunków atmosferycznych. Planowanie takiej formy komunikacji wizualnej wymaga zrozumienia mechaniki gazów lżejszych od powietrza. Obiekty tego typu reagują na każdą zmianę środowiska.

Specyfika nośników helowych i parametry techniczne

Konstrukcje wypełnione helem zachowują się zupełnie inaczej niż stałe elementy scenografii eventowej. Klasyczne bramy czy duże figury pneumatyczne wymagają ciągłego zasilania wentylatorem i stabilnego mocowania wielopunktowego do podłoża. Nośnik helowy utrzymuje się w przestrzeni wyłącznie dzięki różnicy gęstości gazów. Brak konieczności stałego podłączenia do prądu znacznie ułatwia logistykę na rozległym terenie pozbawionym infrastruktury. Wolna przestrzeń nad głowami uczestników stanowi dogodne miejsce na logotyp widoczny z każdego kierunku.

Wybór surowca bezpośrednio definiuje żywotność takiej ekspozycji. Cząsteczki helu są niezwykle małe i łatwo przenikają przez mikropory materiałów. Standardowe powłoki lateksowe o średnicy trzydziestu centymetrów zachowują odpowiednią wyporność przez osiem do dwunastu godzin. Zastosowanie folii poliamidowej lub specjalnego winylu w większych obiektach o pojemności kilku metrów sześciennych wydłuża czas utrzymywania się w powietrzu do kilkunastu dni.

Aplikacja logotypu również wpływa na fizykę obiektu. Każda warstwa naniesionej farby stanowi wymierne obciążenie dla powłoki. Złożony nadruk wielokolorowy na lateksie zwiększa całkowitą masę obiektu o pięć do dziesięciu procent. Wymaga to bardzo precyzyjnego obliczenia objętości gazu potrzebnego do uniesienia całości wraz z linami. Odpowiednio dobrany rozmiar czcionki przekraczający dwadzieścia centymetrów wysokości zapewnia czytelność komunikatu z odległości blisko trzystu metrów. Na gładkich powłokach foliowych farba aplikowana jest trwalej, a błyszcząca powierzchnia silnie odbija światło słoneczne w warunkach dziennych.

Ograniczenia pogodowe i logistyka ekspozycji plenerowej

Otwarta przestrzeń naraża obiekty na nagłe zmiany aury. Wiatr o prędkości powyżej piętnastu kilometrów na godzinę silnie deformuje powłokę i ekstremalnie napręża liny cumownicze. Zwiększa to ryzyko zerwania mocowania i stwarza bezpośrednie zagrożenie dla infrastruktury wokół. Ekspozycja traci wtedy swoje podstawowe właściwości orientacyjne. Z kolei temperatura otoczenia przekraczająca dwadzieścia pięć stopni Celsjusza powoduje gwałtowne rozprężanie gazu wewnątrz zamkniętej powłoki. Zjawisko to prowadzi do mikrouszkodzeń materiału lub całkowitego pęknięcia obiektu po zaledwie kilku godzinach nasłonecznienia. Opady deszczu i wysoka wilgotność powietrza szybko dociążają materiał. Nasączona wodą powłoka opada niżej, co skraca czas efektywnej ekspozycji do zaledwie dwóch godzin.

Mimo tych ograniczeń opisywane nośniki skutecznie organizują przestrzeń podczas targów zewnętrznych. Odpowiednio zakotwiczone balony reklamowe latające wyznaczają strefy wejściowe lub wskazują lokalizację głównych punktów programu. Realizacją takich opraw wizualnych zajmuje się gdańska spółka Albex dostarczająca wielkoformatowe powłoki pneumatyczne na teren wydarzeń. Wykonawca obsługujący zlecenia dla dużych sieci handlowych odpowiada również za stabilizację obiektów w otwartej przestrzeni.

Kosztorys przygotowania przestrzennej oprawy helowej zależy od wybranego formatu i skali działania. Niewielkie obiekty lateksowe stanowią wydatek rzędu kilkunastu złotych za sztukę wraz z napełnieniem. Duże modele foliowe o średnicy od dwóch do czterech metrów wymagają budżetu na poziomie od dwóch do pięciu tysięcy złotych. W tej cenie mieści się przygotowanie powłoki, aplikacja grafiki oraz zatłoczenie gazu. Logistyka stanowi osobną pozycję wydatków. Transport butli ze sprężonym gazem i bezpieczne zakotwiczenie powłoki to wydatek rzędu kilkuset złotych zależnie od odległości docelowej lokalizacji eventu.

Optymalizacja wyboru nośnika na wydarzeniach otwartych

Zastosowanie gazów lżejszych od powietrza sprawdza się najlepiej w precyzyjnie zdefiniowanych ramach. Ekspozycja helowa przynosi oczekiwany rezultat wizualny podczas bezwietrznych dni przy umiarkowanej temperaturze otoczenia. Otwarta przestrzeń pozbawiona wysokich drzew czy napowietrznych linii energetycznych pozwala bezpiecznie wykorzystać potencjał widoczności z daleka. Takie rozwiązanie skutecznie ułatwia nawigację na rozległych terenach piknikowych dla pracowników firm.

Zmienne warunki pogodowe często wymuszają rozważenie alternatywnych wariantów przestrzennych. Przy prognozowanym silnym wietrze lub zapowiedziach gwałtownych burz bezpieczniej zrezygnować z obiektów unoszących się swobodnie. W takich sytuacjach organizatorzy decydują się na formy mocowane bezpośrednio do gruntu na sztywnym stelażu. Namioty modułowe czy klasyczne konstrukcje pneumatyczne na stałe połączone z zasilaniem zachowują swój kształt i funkcję nawet przy trudniejszej aurze. Decyzja o wyborze formy oprawy musi bezwzględnie uwzględniać fizykę materiałów oraz bezpieczeństwo gości.